cieszę się bo dzisiaj zmobilizowałam się i poskładałam zaległe pranie, upiekłam chleb, ogarnęłam kuchnię i ogólnie mieszkanie... jestem zadowolona :)
BILANS
śniadanie - serek homogenizowany (207 kcal)
obiad - kalafior z bułką tartą (1000 kcal)
kolacja - kanapka z serem i szynką, 10 pomidorków daktylowych (248 kcal)
+ 2 kawy (200 kcal), herbata (25 kcal) i ~3,6l wody (0 kcal)
1680 kcal / 1700 kcal
ĆWICZENIA
• 3 dzień 21dniowego wyzwania (wolne)
obiad 🥦❤
kolacja - muszę sama sobie przybić piątkę 🖐 bo chleb wychodzi mi z każdym bochenkiem coraz lepszy 😎
wczoraj koło 22 mój chłopak rozmawiał z przyjacielem który zaczął opowiadać mu o jedzeniu. mój chłopak stwierdził że jest głodny i poprosił mnie o zrobienie mu kilku zapiekanek z serem, skręcało mnie bo jadłam swoją kolację prawie 4,5h wcześniej a do tego bardzo lubię te zapiekanki... ale pomyślałam że szkoda mi mojej pracy na zawalenie udanego dnia i wytrzymałam 🙂 i dzisiaj jestem dumna z tej decyzji! 🥰
jutro ważenie, lekki stres wymieszany z ekscytacją... 🙃😂
chudości! 🦋
Jesteś super silną laską! Bardzo się cieszę, że się nie dałaś i idziesz dalej po swoje. :) Bardzo mnie to motywuje. bo widzę, że można. Kalafior z bułką tartą to złoto, gdyby nie moja niechęć do węgli to jadłabym codziennie. Czekam też na Twoje zdjęcie porównawcze, to dopiero będzie motywacja!
OdpowiedzUsuńTrzymaj się kochana. ;*
W takim razie trzymam kciuki za jutrzejsze ważenie :) nie jadłam kalafiora z bułką tartą od wieków, jakoś z wiekiem robię się coraz bardziej wybredna jeśli chodzi o jedzenie hah :)
OdpowiedzUsuńSuper, że wytrwałaś! <3 Takie małe, codzienne decyzje budują nasz sukces. Narobiłaś mi ochoty na kalafiora, chyba jutro dodam do jakiegoś posiłku, bo mam resztkę w zamrażarce ;) Jaki pieczesz chleb? Podziel się przepisem :)
OdpowiedzUsuńSuper,że chlebek coraz lepszy. Taki domowy jest zawsze pyszny. Poza tym wiesz doskonale co w nim jest.
OdpowiedzUsuńGratulacje za udany dzień i silną wolę. Oby tak dalej. Powodzenia <3
Fajna ta przemiana ze zdjęcia, wow.
OdpowiedzUsuńGratuluję, że wytrzymałaś to niełatwa rzecz w takie sytuacji, ale warta tego jak sama odczułaś, powodzenia! ;*
Trzymam kciuki za ważenie! Ty trzymaj za mnie cały dzień dziś glodną chodzę żeby się ucieszyć jutro ;)
OdpowiedzUsuń